1000 pomysłów na minutę od kulinarnych po porady dotyczące domu...
No właśnie... i w tym rzecz...
Jakiś czas temu wybrudziłam pechowo ulubione spodnie lakierem do paznokci przy okazji robiąc sobie MANI, ale to w taki sposób wypadł czy spadł mi ten drań na biurko, spodnie i podłogę...
Z materiału cholerstwo zejść nie chciało choć acetonem 50 razy przykładałam majstrowałam cuda wydziwiałam. Wszystko z miłości do portek. Ale czego się nie robi z miłości? :D
Dwie butle acetonu poszło, płyn do ciuszków najlepszy jaki był w domu, rozpuszczalnik(!), a śmierdziało niemiłosiernie... 4 lub 5 razy pranie i ten najlepszy jedyny, niepowtarzalny...