Od jakiegoś czasu eksperymentuję w kuchni i sprawia mi to niebywałą frajdę. Co jakiś czas zmienia mi się również smak na resztę potraw. Częściej próbuję nowości ale i sięgam do "kuchni Babuni" czyli potrawy, których jako dziecko nie lubiłam, nie mogłam patrzeć i w ogóle były bleee... czyt: za słone, za kwaśne, za słodkie ect.
Ale dziś chcę podać Wam przepis na pikantną zupę gyros po której będziecie mieli uczucie palenia bakterii w przewodzie pokarmowym..., ale i uczucie sytości...